Aktualności

Nie możesz przegapić najważniejszego wydarzenia w tym sezonie!

Podsumowanie naszego startu w 28 Rajdzie Karkonoskim

11  LIP  2013

W dniach 5-7 lipca została rozegrana kolejna runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – 28 Rajd Karkonoski. Impreza trudna i wymagająca. Pomimo tego naszej załodze udało się utrzymać równe, szybkie tempo i osiągnąć metę rajdu. W efekcie końcowym wywalczyliśmy miejsce na podium 3 w klasie N  i 16 miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Dotarliśmy, więc do półmetku sezonu i z optymizmem czekamy na następny rajd – Rajd Rzeszowski.
 
Paweł Danilczuk „Felix”: To już nie są żarty. Tak powiedział mi pilot gdy zjechaliśmy na PKC przedostatniego odcinka na feldze. Nie spodziewany kapeć przyczynił się do spadku z drugiej pozycji na trzecią w grupie N i to najbardziej zabolało. Bolało by jeszcze bardziej gdybyśmy nie wybronili się i zapikowali w mostek w momencie opuszczenia black round pirelli z naszego Rims. Grozy było co niemiara i rąsie po tym fakcie trzęsły się jeszcze przez godzinę.

Reasumując: jak już mówiliśmy przed startem, będziemy walczyć gdyż mamy wszystko co nam do tej walki potrzeba. Nie przewidzieliśmy jedynie, że zabraknie nam paru kropel paliwa, które skutecznie uniemożliwiły nam przejechanie odcinka Karpacz w rajdowym tempie. W konsekwencji powstała z tego tytułu strata czasowa, która wprowadziła trochę nerwowości. Mimo to wzięliśmy się w garść i z odcinka na odcinek staraliśmy się utrzymywać równe tempo i czekać na rozwój sytuacji. Nasza Konkurencja jak wszyscy wiedzą jest mocna i waleczna. Tomasz Czopik to stary lis rajdowy i mega dobry zawodnik, od którego mam nadzieję, że przed rajdem Rzeszowskim pobiorę kilka nauk w celach poprawy jakości podróży autem EVO X :-) Mariusz jest za kierownicą naprawdę groźny i z rajdu na rajd robi czasy, które nie jednego zadziwiają, Mr Gacek jak ma ciśnienie to potrafi pokazać że nie brakuje mu cojones (czyt. cohones:-). Przełom przyszedł drugiego dnia i los się do nas uśmiechnął, zdobycie punktów okazało się być bardzo realne.
 Jestem zadowolony i razem z Maćkiem czujemy się w naszym aucie co raz lepiej. A to wszystko za sprawą wspaniałego zespołu 4 Turbo, który mimo moich kaprysów stara się bym jak najlepiej zrealizował swój rajdowy cel no i w pewnym stopniu marzenie.

Przed nami ostatni mój rajd, który jest zakontraktowany z firmą MIDEA (dystrybutora klimatyzatorów na rynek Polski) i prawdopodobnie jeżeli nie zepniemy budżetu na szutrowe eliminację to zobaczymy się dopiero na rajdzie Dolnośląskim. Ale jak to się mówi nie roń łez, Felix z wami jest :)))

Na koniec chciałbym złożyć podziękowania dla całego zespołu 4 turbo, Midea, SPS Klima, Expert Auto Broker, Creatum. Podziękowania również dla naszego koordynatora i przede wszystkim dla naszych wiernych kibiców.

Maciej Gleixner: To był dobry rajd i chociaż wynik pozostawia mały niedosyt, wyjechałem z Jeleniej Góry zadowolony. Brakuje nam jeszcze trochę regularności, jednak zebraliśmy kolejne doświadczenia i pokazaliśmy, że potrafimy pojechać szybko. Myślę, że już na Rajdzie Rzeszowskim zrobimy kolejny krok i postaramy się wyeliminować ewentualne błędy. Mamy duże wsparcie i motywację w naszych kibicach, którzy nas mocno dopingują, za co im serdecznie dziękuję. W szczególności chciałbym podziękować Felixowi za bardzo pozytywną atmosferę w samochodzie i dostarczenie mi wielu emocji na odcinkach :-),  również naszej ekipie serwisowej z 4Turbo za profesjonalną robotę, Ewie za piękne fotki, Krzyśkowi i Kamilowi za koordynowanie pracą całego teamu, Andrzejowi i Krzyśkowi za dopieszczanie naszego opisu w trakcie rajdu. Dziękuję.

Krzysztof Cymerman (koordynator zespołu) – Za nami niesamowicie trudny rajd. Pomimo tego naszej załodze udało się utrzymać równe, szybkie tempo. Rozważna i przemyślana jazda zaowocowała najniższym stopniem podium. Oczywiście wszyscy odczuwamy niedosyt, w końcu drugie miejsce w klasie było na wyciągnięcie ręki, ale takie są rajdy - nieprzewidywalne. Pechowo złapany kapeć i jazda przez większą część odcinka na samej feldze skutecznie zniwelowały wypracowaną przez dwa dni przewagę. Cóż jesteśmy praktycznie na półmetku sezonu i z optymizmem czekamy na następny rajd. Mamy nadzieję że limit pecha w tym sezonie już wyczerpaliśmy:) Do zobaczenia w Rzeszowie.

Galeria

Kliknij w miniaturę i zobacz powiększenie

Najbliższy start:

54 Rajd Barbórka
10 grudnia 2016

strona rajdu

Polecamy